Ksylitol – bezpieczny cukier?

Pro­du­ko­wany z kory brzozy ksy­li­tol jest cukrem cał­ko­wi­cie nie­szko­dli­wym dla ludz­kiego orga­ni­zmu. Ten natu­ralny sło­dzik chroni zęby przed próch­nicą, wzmac­nia kości, zmniej­sza ryzyko infek­cji prze­zię­bie­nio­wych, a także rów­no­waży gospo­darkę hor­mo­nalną. Ksy­li­tol jest dosko­na­łym sło­dzi­kiem dla osób dotknię­tych cukrzycą, gdyż jego prze­miana w orga­ni­zmie odbywa się bez udziału insu­liny.

Rafinowany cukier – słodka trucizna

Pra­wie wszy­scy jeste­śmy łasu­chami i kochamy jeść sło­dy­cze. Sza­cuje się, że prze­ciętny Polak zjada rocz­nie ponad 50 kilo­gra­mów cukru w róż­nej postaci.
Według chiń­skiej mądro­ści sło­dycz jest jed­nym ze sma­ków potrzeb­nych orga­ni­zmowi do utrzy­ma­nia rów­no­wagi. Jed­nak regu­larne spo­ży­wa­nie dużych ilo­ści cukru jest bar­dzo szko­dliwe.
Cukier rze­czy­wi­ście zasłu­guje na nazwę „biała tru­ci­zna”, bowiem wiele róż­nych scho­rzeń ma bez­po­średni zwią­zek z jego kon­sump­cją. Spis dole­gli­wo­ści i cho­rób spo­wo­do­wa­nych przez spo­ży­wa­nie sacha­rozy, czyli rafi­no­wa­nego cukru jest ogromny. Listę otwiera nad­waga i oty­łość. Cukier pod­nosi ciśnie­nie krwi i poziom złego cho­le­ste­rolu, przez co zwięk­sza ryzyko zawału serca. Wypłu­kuje z orga­ni­zmu sole mine­ralne i wita­miny. Jest głów­nym czyn­ni­kiem powo­du­ją­cym próch­nicę zębów. Nad­miar cukru wywiera silny nega­tywny wpływ na funk­cjo­no­wa­nie mózgu. U dzieci powo­duje kło­poty z ucze­niem się i sku­pie­niem uwagi. Zarówno u dzieci jak i u doro­słych wywo­łuje sen­ność, destruk­cyjne zacho­wa­nia i łatwość zapo­mi­na­nia. Spo­ży­wany codzien­nie powo­duje wytwo­rze­nie stanu nad­mier­nego zakwa­sze­nia orga­ni­zmu, co wpływa nega­tyw­nie na nie­mal każdy narząd naszego ciała.

Naturalny słodzik

Ksy­li­tol znany jest che­mii orga­nicz­nej od roku 1891, kiedy to po raz pierw­szy wypro­du­ko­wał go z kory brzo­zo­wej pewien nie­miecki che­mik. W roku 1930 ksy­li­tol ist­niał już w for­mie oczysz­czo­nej, ale dopiero w cza­sie dru­giej wojny świa­to­wej, kiedy zabra­kło cukru i naukowcy zmu­szeni zostali do szu­ka­nia środka zastęp­czego stał się on prak­tycz­nym sło­dzi­kiem. W latach sześć­dzie­sią­tych był już sto­so­wany w die­cie dia­be­ty­ków i jako źró­dło ener­gii w kro­plów­kach poda­wa­nych pacjen­tom z zakłó­coną tole­ran­cją glu­kozy i insu­li­no­od­por­no­ścią.
Ksy­li­tol jest natu­ralną sub­stan­cją, którą wystę­puje we włók­ni­stych jarzy­nach i owo­cach. Naj­wię­cej można go zna­leźć w kol­bach kuku­ry­dzy, tru­skaw­kach, mali­nach oraz korze brzozy. Cukier ten jest w spo­sób natu­ralny wytwa­rzany w naszych orga­ni­zmach. U każ­dego z nas w pro­ce­sie meta­bo­li­zmu wytwa­rza­nych jest dzien­nie około 15 gram ksy­li­tolu.
Ksy­li­tol wygląda i sma­kuje jak cukier, ale na tym koń­czy się podo­bień­stwo tych dwóch sub­stan­cji. Pod­czas gdy cukier sieje spu­sto­sze­nie w orga­ni­zmie, ksy­li­tol goi i napra­wia, wzmac­nia układ immu­no­lo­giczny, chroni przed chro­nicz­nymi cho­ro­bami i ma wła­ści­wo­ści opóź­nia­jące pro­ces sta­rze­nia. Cukier two­rzy kwasy w jamie ust­nej i żołądku, ksy­li­tol ma cha­rak­ter zasa­dowy i rów­no­waży pH.
Wszyst­kie formy cukru sze­ścio­wę­glo­wego są pożywką dla bak­te­rii i grzy­bów. Ksy­li­tol jest pie­cio­wę­glo­wym cukrem, co ozna­cza, że ma on wła­ści­wo­ści bak­te­rio­bój­cze i zapo­biega roz­wo­jowi bak­te­rii. Bada­nia wyka­zały, że zwią­zek ten nie posiada żad­nych wła­ści­wo­ści tok­sycz­nych.
Ksy­li­tol ma o 40 pro­cent mniej­szą kalo­rycz­ność i o 75 pro­cent mniej węglo­wo­da­nów od cukru. Jest przez orga­nizm przy­swa­jany powoli, co pro­wa­dzi do bar­dzo małych zmian w wydzie­la­niu insu­liny. Około jedna trze­cia spo­ży­tego ksy­li­tolu jest zaab­sor­bo­wana przez wątrobę, a pozo­stałe dwie trze­cie w prze­wo­dzie pokar­mo­wym, gdzie jest roz­kła­dany przez kwasy żołąd­kowe na kwasy tłusz­czowe.

Ksylitol a cukrzyca

Spo­ży­wa­nie cukru i innych oczysz­czo­nych węglo­wo­da­nów powo­duje gwał­towne wydzie­la­nie cukru do krwi. W reak­cji na to trzustka wydziela insu­linę, aby skie­ro­wać glu­kozę do komó­rek, gdzie ulega ona prze­two­rze­niu na ener­gię. Nad­miar glu­kozy powo­duje, że po pew­nym cza­sie słab­nie reak­cja komó­rek na insu­linę. Taki stan nazy­wamy insu­li­no­opor­no­ścią i sta­nowi on poważny pro­blem zdro­wotny. Sza­cuje się, że w kra­jach wysoko roz­wi­nię­tych pra­wie połowa ludzi cierpi na tę dole­gli­wość. Insu­li­no­opor­ność wiąże się bez­po­śred­nio z nad­ci­śnie­niem, zabu­rze­niami w pozio­mach cho­le­ste­rolu, zwięk­szo­nym ryzy­kiem zawału serca i cukrzycą. Odgrywa rów­nież dużą rolę w braku rów­no­wagi hor­mo­nal­nej u kobiet, może być przy­czyną raka piersi, oraz pro­wa­dzić do zespołu wie­lo­tor­bieli jaj­ni­ków.
Od połowy XX wieku liczby przy­pad­ków cukrzycy typu 2 nie­ustan­nie wzra­sta. Bada­nia wyka­zały, że ma to bez­po­średni zwią­zek ze wzro­stem kon­sump­cji cukru. Wyso­ko­cu­krowa dieta o małej zawar­to­ści błon­nika zwięk­sza ryzyko zapad­nię­cia na cukrzyce typu 2 o 250 pro­cent.
Sto­so­wa­nie ksy­li­tolu zamiast cukru oraz ogra­ni­cze­nie spo­ży­wa­nia oczysz­czo­nych węglo­wo­da­nów rów­no­waży hor­mony i znacz­nie obniża nie tylko ryzyko zacho­ro­wa­nia na cukrzycę typu 2, ale rów­nież powsta­wa­nia tor­bieli, mię­śnia­ków, ude­rzeń gorąca i depre­sji.
W ramach wielu powta­rza­nych badań kli­nicz­nych wyka­zano, że meta­bo­lizm ksy­li­tolu prze­biega bar­dzo wolno. Pręd­kość wchła­nia­nia cukru do krwi ma wskaź­nik 100, zaś ksy­li­tolu zale­d­wie 7. Ksy­li­tol sta­nowi natu­ralny sta­bi­li­za­tor insu­liny i nie powo­duje nagłych przy­ro­stów i spad­ków tego hor­monu, które nastę­pują w przy­padku cukru. Ta wła­ści­wość ksy­li­tolu czyni z niego dosko­nały sło­dzik dla ludzi dotknię­tych cukrzyca.
Udo­wod­niono, że utrzy­ma­nie niskiego poziomu insu­liny jest klu­czo­wym czyn­ni­kiem prze­ciw­dzia­ła­nia przed­wcze­snemu sta­rze­niu się.

Marzenie dentystów

75 pro­cent ludzi w wieku ponad 35 lat cierpi na scho­rze­nia zębów. Wia­domo, że to dieta odgrywa zasad­ni­czą rolę w kon­dy­cji zdro­wot­nej zębów. Jama ustna jest sie­dli­skiem ponad 400 szcze­pów róż­nych bak­te­rii, z któ­rych część jest szko­dliwa. Dokar­mia­nie ich cukrem uła­twia im roz­mna­ża­nie. Spo­ży­wa­nie cukru zakwa­sza śro­do­wi­sko w jamie ust­nej, co powo­duje próch­nicę i cho­roby przy­zę­bia. Kwasy nisz­czą ema­lię zębów, osła­bia­jąc je i czy­niąc podat­nymi na ataki bak­te­rii, co pro­wa­dzi do próch­nicy zębów i ich demi­ne­ra­li­za­cji.
Ksy­li­tol odwraca wszyst­kie szko­dliwe efekty dzia­ła­nia cukru. Zwią­zek ten nie pod­daje się fer­men­ta­cji, a więc nie może być zamie­niony w jamie ust­nej na kwasy przez bytu­jące tam bak­te­rie, dzięki czemu pomaga w przy­wró­ce­niu rów­no­wagi alkaliczno-kwasowej. To zasa­dowe śro­do­wi­sko nie jest przy­ja­zne dla szko­dli­wych bak­te­rii i wpływa hamu­jąco na roz­wój próch­nicy i cho­rób przy­zę­bia.
Sto­so­wa­nie ksy­li­tolu przed pój­ściem do łóżka, po wyszczot­ko­wa­niu zębów, chroni zęby i goi dzią­sła. W prze­ci­wień­stwie do cukru można go zosta­wić na noc na zębach. Ksy­li­tol posiada nawet zdol­ność wzmac­nia­nia mine­ra­li­za­cji szkliwa zębo­wego i leczy małe ubytki powsta­jące w wyniku próch­nicy.
Wzmac­nia kości i leczy infek­cje
Kolejna korzy­ścią wyni­ka­jącą ze spo­ży­wa­nia ksy­li­tolu jest rola, jaką zwią­zek ten pełni w przy­wra­ca­niu nor­mal­nej kon­sy­sten­cji kości. Fiń­scy naukowcy, po wie­lo­let­nich bada­niach, wyka­zali, że ksy­li­tol przy­czy­nia się do utrzy­ma­nia gęsto­ści kości i zale­cili sto­so­wa­nie go w lecze­niu ludzi. Reko­men­do­wana przez nich dawka wynosi 40 gra­mów dzien­nie. To przy­czy­nia się w 10 pro­cen­tach do przy­wró­ce­nia zwią­za­nej z wie­kiem utraty masy kost­nej. Przy­pusz­cza się, że zdol­ność ksy­li­tolu do wzmac­nia­nia kości wynika z tego, że sty­mu­luje on wchła­nia­nie wap­nia w jeli­tach.
Jedną z wszech­stron­nych zalet ksy­li­tolu jest jego zdol­ność do hamo­wa­nia wzro­stu bak­te­rii powo­du­ją­cych zapa­le­nie ucha środ­ko­wego u dzieci. To nawro­towe scho­rze­nie sta­nowi czę­sto wielki pro­blem dla rodzi­ców i wycho­waw­ców, gdyż dzieci z tą cho­robą czę­ściej zapa­dają na aler­gie i astmy, maja także trud­no­ści w ucze­niu się. Prze­pro­wa­dzone nie­dawno bada­nia na gru­pie ponad tysiąca dzieci wyka­zały, że spo­ży­wa­nie nawet nie­wiel­kiej ilo­ści ksy­li­tolu zmniej­sza ryzyko zapad­nię­cia na zapa­le­nie ucha środ­ko­wego nawet o 40 pro­cent. Zauwa­żono także zmniej­sze­nie przy­pad­ków innych infek­cji i sta­nów zapal­nych.
Wyka­zano też, że ksy­li­tol jest sku­tecz­nym środ­kiem prze­ciwko poważ­nej droż­dża­ko­wej dole­gli­wo­ści układu tra­wien­nego wywo­ła­nej przez bak­te­rię Can­dida albi­cans (biel­nik biały) oraz innym szko­dli­wym bak­te­riom jelit, w tym Heli­co­bac­ter pylori, bak­te­rii, którą łączy się z zapa­le­niem jamy ust­nej, cuch­ną­cym odde­chem, owrzo­dze­niem żołądka, a nawet rakiem żołądka.
W prze­my­śle spo­żyw­czym ksy­li­tol wystę­puje pod nazwą E 967. Jest on dużo droż­szy od cukru, dla­tego w pro­duk­tach żyw­no­ścio­wych sto­suje się go bar­dzo rzadko. Można go zna­leźć głów­nie w die­te­tycz­nych środ­kach spo­żyw­czych, głów­nie w dże­mach, gala­ret­kach, lodach, wyro­bach cukier­ni­czych, gumie do żucia, sosach i wyro­bach pie­kar­ni­czych. Sto­suje się go także w pastach do zębów.
Ponad 1500 badań nauko­wych dowio­dło, ze ksy­li­tol jest nie tylko bez­piecz­nym sło­dzi­kiem nie powo­du­ją­cym jakich­kol­wiek efek­tów ubocz­nych, jakie wywo­łuje cukier i jego syn­te­tyczne sub­sty­tuty, ale wpływa rów­nież dodat­nio na nasze zdro­wie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *