Kawa

Kawa jest dru­gim po her­ba­cie naj­po­pu­lar­niej­szym napo­jem na świe­cie. Oprócz walo­rów sma­ko­wych dla wielu osób jest ona zna­ko­mi­tym środ­kiem popra­wia­ją­cym samo­po­czu­cie, usu­wa­ją­cym oznaki zmę­czeni, sen­ność, pobu­dza­ją­cym do dzia­ła­nia i poma­ga­ją­cym „roz­ja­śnić” umysł. Dzieje się tak za sprawą kofe­iny, która jest naj­waż­niej­szą sub­stan­cją czynną odpo­wie­dzialną za dzia­ła­nie kawy.

Co jest w ziarenku?

Palone ziarna kawy zawie­rają wiele skład­ni­ków, mie­dzy innymi tłusz­cze, wodę, garb­niki oraz kofe­inę. W jed­nej fili­żance kawy znaj­duje się 70 – 140 mg kofe­iny. Alka­loid ten powo­duje łagodne pobu­dze­nie aktyw­no­ści ośrod­ko­wego układu ner­wo­wego, a przez to sty­mu­luje cały orga­nizm – polep­sza kon­cen­tra­cję, usuwa znu­że­nie, pobu­dza czyn­ność serca. W medy­cy­nie kofe­inę sto­suje się jako skład­nik mie­sza­nek prze­ciw­bó­lo­wych.
Smak i aro­mat naparu zależą od odmiany kawy, pro­cesu jej pale­nia oraz miej­sca uprawy. Za naj­lep­szą uwa­żana jest kawa otrzy­my­wana z gatunku cofea ara­bica upra­wia­nego w Etio­pii.

Może uzależnić

Wielu z nas roz­po­czyna dzień od małej czar­nej, a potem wypija jesz­cze kilka fili­ża­nek. Nie­któ­rzy są tak przy­zwy­cza­jeni do kawy, że nie mogą się bez niej obejść.
Stwier­dzono, że czę­ste picie kawy może uza­leż­nić orga­nizm od kofe­iny podob­nie jak niko­tyna i alko­hol. Duże dawki kofe­iny zwięk­szają tole­ran­cję orga­ni­zmu na tę sub­stan­cję, powo­du­jąc z cza­sem koniecz­ność jej zwięk­sze­nia. Po dłu­go­trwa­łym spo­ży­wa­niu kawy nagłe jej odsta­wie­nie powo­duje efekt fizycz­nego uza­leż­nie­nia, który może się obja­wiać, otę­pie­niem, sil­nym bólem głowy i depre­sją. Objawy te ustę­pu­ją­cymi natych­miast po wypi­ciu kilku łyków czar­nego napoju.
Picie dużych ilo­ści kawy zakłóca gospo­darkę mine­ralną orga­ni­zmu, zwięk­sza wyda­la­nie moczu, a przez to wyda­la­nie wap­nia z orga­ni­zmu. U osób piją­cych nało­gowo powo­duje nie­do­bory żelaza, gdyż wpływa nie­ko­rzyst­nie na wchła­nia­nie tego pier­wiastka z prze­wodu pokar­mo­wego. Orga­nizm może rów­nież ulec zubo­że­niu w potas i cynk.
Dolną gra­nicę nało­go­wego picia kawy jest dawka 3 –5 fili­ża­nek dzien­nie.
Jeśli już pijemy jej dużo koniecz­nie jedzmy warzywa i owoce, są one naj­lep­szym źró­dłem uzu­peł­nia­ją­cym skład­niki mine­ralne.

Łatwo przedawkować

Przy­śpie­szone bicie serca, drżące ręce, nie­po­kój, bez­sen­ność, pod­wyż­szone ciśnie­nie krwi – to typowe objawy przedaw­ko­wa­nia kofe­iny.
Po wypi­ciu kawy kofe­ina jest bar­dzo szybko i pra­wie cał­ko­wi­cie wchła­niana do układu krą­że­nia. Czas osią­gnię­cia jej mak­sy­mal­nego stę­że­nia we krwi wynosi śred­nio około 60 minut i utrzy­muje się przez 4 godziny.
Umiar­ko­wane dawki kofe­iny przy­spie­szają pro­cesy myślowe, znika zmę­cze­nie fizyczne i umy­słowe. Jed­nak zbyt duże ilo­ści powo­dują goni­twę myśli, bez­sen­ność, wzrost ciśnie­nia krwi, skurcz małych tęt­ni­czek w narzą­dach jamy brzusz­nej.
Każdy orga­nizm reaguje na kofe­inę ina­czej. Medy­cyna okre­śla dawkę, która powo­duje śmierć na 75mg do 150 mg na kilo­gram wagi ciała. Żeby osią­gnąć takie stę­że­nie kofe­iny we krwi musie­li­by­śmy wypić 100 – 200 fili­ża­nek kawy w ciągu jed­nej godziny.

Kto powinien unikać?

Bada­nia wyka­zały, że nad­mierne picie kawy, zwłasz­cza w połą­cze­niu z pale­niem papie­ro­sów i stre­su­ją­cym try­bem życia, może być przy­czyną powsta­wa­nia cho­rób serca. Kofe­ina powo­duje ostry wzrost ciśnie­nia tęt­ni­czego, a także zwięk­sza ilość skur­czów serca, dla­tego osoby z nad­ci­śnie­niem oraz innymi cho­ro­bami układu krą­że­nia powinny zre­zy­gno­wać z picia kawy. Także kobiety cię­żarne i kar­miące pier­sią nie powinny w ogóle jej pić. Usu­wa­nie kofe­iny z krwi prze­biega u nich szcze­gól­nie wolno. Podob­nie jest u osób ze scho­rze­niami wątroby, organ ten jest bowiem odpo­wie­dzialny za meta­bo­li­zo­wa­nie kawy w orga­ni­zmie. Od picia kawy powinni się także powstrzy­mać wrzo­dowcy, gdyż może ona znacz­nie zaostrzyć objawy cho­ro­bowe poprzez zwięk­sze­nie wydzie­la­nia soku żołąd­ko­wego.

Najlepiej z mlekiem

Jeśli jeste­śmy zdrowi i nie mamy innych prze­ciw­wska­zań możemy pozwo­lić sobie na wypi­cie 1 – 3 fili­ża­nek kawy dzien­nie – naj­le­piej z mle­kiem. Nie wska­zane są śmie­tanki w proszku oraz inne zabie­la­cze.
Bada­nia wyka­zały, że kawa zale­wana wrząt­kiem oraz przy­go­to­wana w zapa­rza­czu ciśnie­nio­wym bez fil­tra zwięk­sza stę­że­nie cho­le­ste­rolu we krwi. Zdrow­sza jest kawa fil­tro­wana, spo­rzą­dzana w eks­pre­sie. Cho­le­ste­rol pozo­staje wów­czas na fil­trze i nie prze­cho­dzi do naparu.
Popra­wić humor kawo­szom mogą wyniki badań ame­ry­kań­skich i nie­miec­kich eks­per­tów, któ­rzy stwier­dzili, że kawa ma jed­nak pewne korzystne dzia­ła­nie medyczne. Stwier­dzono, że może ona obni­żać ryzyko zacho­ro­wa­nia na raka pęche­rza moczo­wego, a także zmniej­szyć ryzyko wyho­do­wa­nia kamieni żół­cio­wych o 30­ – 40%. Naj­now­sze bada­nia dowo­dzą także, że kawa ma, mniej­szy niż dotych­czas sądzono, wpływ na wystę­po­wa­nie zawa­łów serca. W ciągu 10 lat nie­mieccy naukowcy prze­ba­dali ponad 20 tys. kawo­szy. Nie wykryli u nich żad­nych poważ­nych scho­rzeń serca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *