Wiatr słoneczny a nie freon powoduje powstawanie dziur ozonowych

W jed­nym z nume­rów pisma Scien­ti­fic Ame­ri­can zamiesz­czono arty­kuł chiń­skiego pro­fe­sora nauk geo­lo­gicz­nych Yang Xuexianga, w któ­rym publi­kuje on wyniki swo­ich badań nad powsta­wa­niem dziur ozo­no­wych. Pro­fe­sor uważa, że przy­czyną uszko­dzeń war­stwy ozo­no­wej jest wiatr sło­neczny, a nie freon. Stru­mie­nie wyso­ko­ener­ge­tycz­nych czą­ste­czek wcho­dzą w ziem­ską atmos­ferę i zuży­wają ozon w niej zawarty. Winne jest zatem Słońce, a nie ludzie. Według niego to wiatr sło­neczny zmniej­szył powlokę ozo­nową nad połu­dnio­wym bie­gu­nem Ziemi. Przy­czy­niły się także do tego erup­cje wul­ka­nów, które miały miej­sce na połu­dnio­wej pół­kuli, wyzwa­la­jąc duże ilo­ści szko­dli­wych gazów. Pro­fe­sor twier­dzi, że gdyby teo­ria fre­onowa była praw­dziwa, wów­czas dziura ozo­nowa powinna poja­wić się nad bie­gu­nem pomoc­nym, a nie połu­dnio­wym, gdyż to wła­śnie na pół­noc­nej pół­kuli kon­cen­truje się duże zuży­cie fre­onu. Yang pro­wa­dzi bada­nia nad ewo­lu­cją Ziemi i zmian glo­bal­nego kli­matu na Poli­tech­nice Chan­ge­hun.
Źró­dło: Nexus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *