Zdrowotne właściwości orzechów kokosowych

Naj­now­sze bada­nia naukowe dowo­dzą, że zawarte w orze­chach koko­so­wych nasy­cone kwasy tłusz­czowe i inne pochodne skład­niki mają wła­ści­wo­ści lecz­ni­cze. Wpły­wają korzyst­nie na sys­tem immu­no­lo­giczny i meta­bo­lizm, maja bar­dzo silne dzia­ła­nie prze­ciw­bak­te­ryjne i anty­wi­ru­sowe, zmniej­szają ryzyko cho­rób serca.

Wyjątkowe właściwości tłuszczu z orzecha

Dopiero nie­dawno zauwa­żono jak wyjąt­kowe wła­ści­wo­ści zdro­wotne posiada olej znaj­du­jący się w orze­chach koko­so­wych. Jest on nie tylko źró­dłem waż­nych dla orga­ni­zmu skład­ni­ków, ale zapo­biega także wielu cho­ro­bom. Jadalna część kokosa to suszony kokos (wiórki koko­sowe) oraz w mleczko koko­sowe. Wiórki zawie­rają 69 pro­cent tłusz­czu, zaś mleczko około 24 pro­cent tłusz­czu.
W nie­dawno opu­bli­ko­wa­nych wyni­kach badań ame­ry­kań­scy naukowcy stwier­dzają, że natu­ralny tłuszcz koko­sowy sto­so­wany w die­cie wyka­zuje dzia­ła­nie prze­ciw­wi­ru­sowe, prze­ciw­bak­te­ryjne, prze­ciw­pier­wot­nia­kowe, pro­wa­dzi do nor­ma­li­za­cji lipi­dów w orga­ni­zmie, popra­wia odpor­ność na wszel­kiego rodzaju stany zapalne, chroni wątrobę przed uszko­dze­niami spo­wo­do­wa­nymi przez alko­hol, zmniej­sza ryzyko zacho­ro­wal­no­ści na cukrzycę typu II, wyka­zuje także pewne wła­ści­wo­ści anty­ra­kowe.
Kokos można więc z powo­dze­niem zali­czyć do tzw. „żyw­no­ści funk­cjo­nal­nej” to zna­czy takiej, która daje oprócz pod­sta­wo­wych skład­ni­ków odżyw­czych korzy­ści zdro­wotne.

Niszczy lamblie i wirusa opryszczki

Naj­waż­niej­szymi skład­ni­kami oleju koko­so­wego są dwa kwasy, lau­ry­nowy i kapry­nowy. Kwasy te wystę­pują w natu­rze w naj­więk­szej ilo­ściach tylko w tłusz­czu koko­so­wym. Kwas lau­ry­nowy sta­nowi w przy­bli­że­niu 50 pro­cent wszyst­kich kwa­sów tłusz­czo­wych zawar­tych w tłusz­czu koko­so­wym, zaś kwas kapry­nowy 7 pro­cent. Kwas lau­ry­nowy prze­kształca się w orga­ni­zmie na zwią­zek zwany mono­lau­ryną. Sub­stan­cja ta nisz­czy wirusy z tzw. otoczką. Do wiru­sów tych zali­czamy wirus HIV, wirus opryszczki, odry, cyto­me­ga­lii. Mono­lau­ryna zwal­cza także różne pato­genny bak­te­ryjne, takie jak pier­wot­niaki i lam­blie. Lista poten­cjal­nych cho­ro­bo­twór­czych drob­no­ustroii zabi­ja­nych przez ten „natu­ralny anty­bio­tyk”, jak nazywa się nie­kiedy mono­lau­rynę, obej­muje także grzyby i droż­dże. Badano rów­nież pod tym wzglę­dem inne pier­wot­niaki, uzy­sku­jąc podobne rezul­taty, lecz wyniki tych badań nie zostały jesz­cze opu­bli­ko­wane.

Wzmacnia system immunologiczny i walczy z otyłością

Sys­tem immu­no­lo­giczny czło­wieka jest bar­dzo zło­żony i wypo­sa­żony w wiele mecha­ni­zmów ochron­nych dzia­ła­ją­cych na zasa­dzie sprzę­że­nia zwrot­nego. Nie­wła­ściwa dieta, a zwłasz­cza spo­ży­wa­nie nad­mier­nej ilo­ści tłusz­czów, może zabu­rzyć te mecha­ni­zmy. Bada­nia prze­pro­wa­dzone w USA wyka­zały, że olej koko­sowy w zba­wienny spo­sób uła­twia sys­te­mowi immu­no­lo­gicz­nemu wła­ściwe dzia­ła­nie. Namnaża bowiem lim­fo­cyty T odpo­wie­dzialne za wykry­wa­nie i zwal­cza­nie cho­rób.
Tłusz­cze dostar­czają orga­ni­zmowi około 30 pro­cent war­to­ści ener­ge­tycz­nej dzien­nej racji pokar­mo­wej. Nie­które z nich są boga­tym źró­dłem wita­min A, D, E i K. Jeśli jed­nak dostar­czymy orga­ni­zmowi wię­cej tłusz­czu niż potrzeba, odkłada się on w tkance tłusz­czo­wej powo­du­jąc przy­rost wagi ciała.
Oty­łość jest jed­nym z głów­nych pro­ble­mów zdro­wot­nych wielu ludzi, gdyż pro­wa­dzi do wielu scho­rzeń. W USA prze­pro­wa­dzono sze­reg badań poświę­co­nych wpły­wowi wyso­ko­tłusz­czo­wej diety na meta­bo­lizm. W jed­nym z badań użyto oleju koko­so­wego do wzbo­ga­ce­nia diety. Po uzy­ska­niu wyni­ków podano, że „dieta wzbo­ga­cona w olej koko­sowy jest sku­teczna w zmniej­sze­niu zapa­sów tłusz­czu”. Stąd pły­nie pro­sty wnio­sek: „uży­waj tłusz­czu z kokosa, a nie będziesz tył”.
W innych bada­niach prze­pro­wa­dzo­nych w 1995 roku w Holan­dii stwier­dzono, że dieta bogata w olej koko­sowy chroni przed mar­twicą i nie­wy­dol­no­ścią nerek. Kolejne bada­nia wyka­zały, że olej koko­sowy jest potrzebny do dobrego wchła­nia­nia wap­nia. Co wię­cej spraw­dzono, że spo­ży­wa­nie orze­chów koko­so­wych pomaga ludziom z syn­dro­mem chro­nicz­nego zmę­cze­nia.
Nie­mieccy naukowcy stwier­dzili ponadto, że czyn­ni­kiem przy­czy­nia­ją­cym się do powsta­wa­nia raka piersi u euro­pej­skich kobiet po meno­pau­zie może być nad­mierne stę­że­nie tłusz­czów nie­na­sy­co­nych w tkance tłusz­czo­wej. Zwią­zek taki ist­nieje także przy raku okręż­nicy i pro­staty.

Kokos chroni serce

Po ponad czter­dzie­stu latach badań nad wpły­wem spo­ży­wa­nia oleju koko­so­wego i cho­ro­bami serca stwier­dzono, że „olej koko­sowy działa korzyst­nie w powstrzy­my­wa­niu i redu­ko­wa­niu czyn­ni­ków ryzyka w cho­ro­bach wień­co­wych serca”.
Jako głów­nego sprawcę zmian miaż­dży­co­wych wymie­nia się cho­le­ste­rol. Są dwa rodzaje cho­le­ste­rolu, dobry HDL i zły LDL. Jeden i drugi jest orga­ni­zmowi nie­zbędny. Cho­le­ste­rol jest waż­nym ele­men­tem dla sys­temu immu­no­lo­gicz­nego, waż­nym prze­ciw­u­tle­nia­czem nie­zbęd­nym do syn­tezy hor­mo­nów i skład­ni­kiem recep­to­rów wraż­li­wych na neu­ro­tran­smi­tery. Mózg czło­wieka nie działa zbyt dobrze bez cho­le­ste­rolu. Jeżeli stę­że­nie cho­le­ste­rolu LDL we krwi zwięk­sza się, osa­dza się on w świe­tle naczyń tęt­ni­czych i może dopro­wa­dzić do zablo­ko­wa­nia prze­pływu krwi. Kon­se­kwen­cją może być cho­roba wień­cowa, pro­wa­dząca czę­sto do zawału. Pro­blem więc tkwi w tym żeby tego złego cho­le­ste­rolu nie było za dużo. Stwier­dzono, że olej koko­sowy powo­duje wzrost we krwi dobrego cho­le­ste­rolu HDL, a obni­że­nie złego LDL. Dzieje się tak dla­tego, że olej koko­sowy nie powo­duje prze­cho­dze­nia cho­le­ste­rolu do tka­nek. Miesz­kańcy wysp (np. Cej­lonu), któ­rych dieta oparta jest na oleju z kokosa wyka­zują małe skłon­no­ści do cho­rób serca.
Jest jesz­cze inny aspekt cho­roby wień­co­wej zwią­zany z począt­kiem zmian miaż­dży­co­wych, które jak się twier­dzi, powo­dują zaty­ka­nie tęt­nic. Naj­now­sze bada­nia naukowe wyka­zują, że two­rze­nie się pły­tek miaż­dży­co­wych może być spo­wo­do­wane przez wirusy opryszczki i cyto­me­ga­lii. Kolejny mikro­or­ga­nizm podej­rzany o odgry­wa­nie roli w arte­rio­skle­ro­zie to bak­te­ria Chla­my­dia pneu­mo­nice. Roz­wój zarówno wirusa opryszczki, cyto­me­gali jak i Chla­my­dia pneu­mo­nice jest hamo­wany przez mono­lau­rynę, wytwa­rzaną w orga­ni­zmie z oleju koko­so­wego.
W 1998 roku stwier­dzono rosnący trend zapa­dal­no­ści na arte­rio­skle­rozę i cukrzycę typu II u Hin­du­sów. Oka­zało się, że przed tym, kiedy nastą­pił alar­mu­jący wzrost tych cho­rób, Hin­dusi zaczęli spo­ży­wać pro­mo­wane i rekla­mo­wane jako zdrowe i dobro­czynne dla serca rafi­no­wane oleje roślinne.

Nasycone czy nienasycone

Obec­nie ofi­cjal­nie nadal panuje prze­ko­na­nie, że to tłusz­cze nasy­cone są odpo­wie­dzialne za cho­roby serca, gdyż to one odpo­wia­dają za tempo pro­duk­cji złego cho­le­ste­rolu. Jed­nak coraz wię­cej Insty­tu­tów Nauko­wych, tym także ame­ry­kań­ska Naro­dowa Aka­de­mia Nauk, zaczyna wery­fi­ko­wać ten pogląd.
W opu­bli­ko­wa­nych nie­dawno w USA wyni­kach badań nad kwa­sami tłusz­czo­wymi stwier­dzono, że:
Nasy­cone kwasy tłusz­czowe pod­no­szą poziom cho­le­ste­rolu HDL tzw. „dobrego cho­le­ste­rolu”, pod­czas gdy kwasy nie­na­sy­cone obni­żają jego poziom.
Nasy­cone kwasy tłusz­czowe obni­żają poziom miaż­dży­co­rod­nych lipo­pro­tein we krwi, pod­czas gdy kwasy nie­na­sy­cone pod­no­szą ich poziom.
Nasy­cone kwasy tłusz­czowe nie hamują wią­za­nia insu­liny przez komórki, pod­czas gdy kwasy nie­na­sy­cone hamują je.
Nasy­cone kwasy tłusz­czowe nie zakłó­cają dzia­ła­nia enzy­mów, pod­czas gdy kwasy nie­na­sy­cone zakłó­cają dzia­ła­nie wielu enzy­mów.

Wiele badań nad odży­wia­niem daje wyniki nie­zgodne z popu­lar­nymi kon­cep­cjami. Jed­nak nauka idzie szybko naprzód i wiele obo­wią­zu­ją­cych obec­nie poglą­dów może wkrótce ulec zmia­nie. Nadal jesz­cze wielu leka­rzy, die­te­ty­ków żywie­niow­ców nie jest świa­do­mych poten­cjal­nych korzy­ści wyni­ka­ją­cych z kon­sump­cji żyw­no­ści zawie­ra­ją­cej orze­chy i olej koko­sowy. Miejmy nadzieję, że wkrótce się to zmieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *