Życiodajny jod

Sza­cuje się, że 10 proc. ludzi cho­ruje na tar­czycę, a powięk­sze­nie tar­czycy wystę­puje u 60 proc. kobiet i 40 proc. męż­czyzn, u dzieci wskaź­nik ten jest jesz­cze wyż­szy i wynosi 80 proc. Mimo dużego postępu nauk medycz­nych cho­roby tar­czycy są nadal bar­dzo roz­po­wszech­nione. Porad­nie i spe­cja­li­styczne ośrodki lecze­nia pękają w szwach. Rośnie liczba nowo­two­rów tar­czycy. Szcze­gólny nie­po­kój budzi duża ilość przy­pad­ków powięk­sze­nia tego gru­czołu u dzieci, mogą bowiem wyraź­nie ogra­ni­czyć ich roz­wój inte­lek­tu­alny.
Kobiety cho­rują czte­ro­krot­nie czę­ściej niż męż­czyźni. Przy­czyną tego są żeń­skie hor­mony estro­geny. Mają one bar­dzo duży wpływ na funk­cje tar­czycy. Ciąża, poród, okres prze­kwi­ta­nia uspo­sa­biają kobietę do cho­rób tar­czycy. Pra­wie wszyst­kie dziew­czynki w okre­sie pokwi­ta­nia mają powięk­szoną tar­czycę, gdyż w tym cza­sie ich orga­nizm wyka­zuje więk­sze zapo­trze­bo­wa­nie na hor­mony.
Nie­do­czyn­ność może dopro­wa­dzić do bar­dzo cięż­kich uszko­dzeń mię­śnia ser­co­wego, nie­wy­dol­no­ści krą­że­nia, a w skraj­nych przy­pad­kach do prze­łomu tar­czy­co­wego z powi­kła­niem śmier­tel­nym. Nie leczona nad­czyn­ność także pro­wa­dzi do cho­rób serca, zawa­łów i może skoń­czyć się śpiączką nipo­me­to­bo­liczną. Kobiety z nie­do­czynną tar­czycą mogą mieć pro­blemy z zaj­ściem w ciążę. Do czego może dopro­wa­dzić nie leczona cho­roba nowo­two­rowa nie trzeba chyba mówić.

Gruczoł nie jest do końca poznany

Tar­czyca jest to gru­czoł wydzie­la­nia wewnętrz­nego pro­du­ku­jący hor­mony ste­ru­jące prze­mianą mate­rii. Hor­mony tar­czy­cowe zawia­dują całym meta­bo­li­zmem ener­ge­tycz­nym czło­wieka. Wędrują bez­po­śred­nio do krwi i są we wszyst­kich narzą­dach i tkan­kach, wpły­wa­jąc na pracę nie­mal wszyst­kich komó­rek orga­ni­zmu. Regu­lują wzrost tka­nek i tempo spa­la­nia róż­nych sub­stan­cji w orga­ni­zmie, a także two­rze­nie innych związ­ków che­micz­nych. Odgry­wają ogromną rolę w pracy wszyst­kich pod­sta­wo­wych narzą­dów. Regu­lują pracę układu pokar­mo­wego, serca, mózgu, mię­śni, cen­tral­nego układu ner­wo­wego i układu kost­nego. Jeśli tar­czyca źle pra­cuje, zakłóci pracę całego orga­ni­zmu.
Czę­sto symp­tomy cho­roby mogą być przez pacjenta zba­ga­te­li­zo­wane lub prze­oczone nie dają, bowiem wyraź­nych sygna­łów stanu cho­ro­bo­wego.
Jeżeli i sta­jemy się ner­wowi i nad­po­bu­dliwi, zaczy­namy odczu­wać stałe osła­bie­nie, uczu­cie gorąca, szyb­kie lub nie­równe koła­ta­nie serca, drże­nie rąk, chud­niemy mimo dobrego ape­tytu, mamy wzmo­żone pra­gnie­nie, to znak, że możemy mieć nad­czyn­ność tar­czycy.
Nie­do­czyn­ność daje inne objawy. Cho­rzy odczu­wają stale chłód, osła­bie­nie, bóle mię­śni oraz spo­wol­nie­nie fizyczne i psy­chiczne, przy­bie­rają na wadze, stają się senni, zwal­nia się u nich czyn­ność serca. Poja­wiają się obrzęki, zwłasz­cza na twa­rzy, skóra staje się sucha i szorstka, prze­rze­dza się owło­sie­nie. Jeśli odkry­jemy u sie­bie takie lub podobne objawy powin­ni­śmy nie­zwłocz­nie udać się do leka­rza endo­kry­no­loga.
Scho­rze­nia tar­czycy prze­ja­wiają się głów­nie zmia­nami w jej budo­wie. Naj­czę­ściej spo­tyka się powięk­sze­nie tar­czycy zwane wolem obo­jęt­nym. Zasad­ni­czą przy­czyną cho­roby jest nie­do­bór jodu w poży­wie­niu. Nie­wła­ściwa budowa tar­czycy jed­nak rzadko ma groźne następ­stwa kli­niczne, gdyż na ogół gru­czoł taki pra­cuje pra­wi­dłowo, ale w powięk­szo­nej tar­czycy łatwiej roz­wi­jają się guzki i może dojść do zabu­rzeń w jej funk­cjo­no­wa­niu. Każdy guzek, to poten­cjalne zagro­że­nie nad­czyn­no­ścią lub nie­do­czyn­no­ścią tar­czycy, a także innymi scho­rze­niami: gru­czo­la­kiem tar­czycy, cystą, tor­bie­lem i rakiem tar­czycy.
Nad­czyn­ność tar­czycy, to sku­tek nad­mier­nego wydzie­la­nia hor­monu przez tar­czycę. Przyj­muje ona formę cho­roby Gravesa-Basedowa i wola guzo­wa­tego nad­czyn­nego.
Nie­do­czyn­ność tar­czycy jest z kolei cho­robą wyni­ka­jącą z nie­do­sta­tecz­nego wydzie­la­nia hor­mo­nów przez tar­czycę. Przy­czyną jest prze­waż­nie stan zapalny tar­czycy i nie­do­bór jodu w die­cie. Inne scho­rze­nie to zapa­le­nie gru­czołu tar­czy­co­wego.
Osobny roz­dział to nowo­twory tar­czycy. Jest ich kilka rodza­jów. Na szczę­ście wystę­pują sto­sun­kowo rzadko i w znacz­nej więk­szo­ści przy­pad­ków można je sku­tecz­nie leczyć.

Diagnoza

Chcąc posta­wić pra­wi­dłową dia­gnozę lekarz musi cza­sami pobrać do bada­nia frag­ment tkanki. W tym celu wyko­nuje się biop­sję. Polega to na nakłu­ciu guzka cienką igłą i pobra­niu mate­riału do bada­nia pod mikro­sko­pem. Współ­cze­sna medy­cyna dys­po­nuje całym warsz­ta­tem dia­gno­stycz­nym pozwa­la­ją­cym na usta­le­nie rodzaju scho­rze­nia i pod­ję­cie decy­zji o spo­so­bie lecze­nia, ale wpra­wiony lekarz endo­kry­no­log na pierw­szy rzut oka potrafi oce­nić stan tar­czycy. Guzki można wykryć pal­pa­cyj­nie, przez dotyk. Naj­czę­ściej sto­suje się metodę USG, która pozwala nie tylko pre­cy­zyj­nie wykryć miej­sca wystę­po­wa­nia guz­ków, ale i dokład­nie okre­ślić wiel­kość, poło­że­nie i kształt tar­czycy. Innym bada­niem jest scyn­to­gra­fia, wyko­rzy­sty­wana do dia­gno­zo­wa­nia guz­ków. Tym bada­niem oce­nia się sto­pień gro­ma­dze­nia jodu pro­mie­nio­twór­czego w miąż­szu tar­czycy. Cho­ro­bowo zmie­niony miąższ ma nie­pra­wi­dłową zdol­ność wychwy­ty­wa­nia jodu. Pozwala to stwier­dzić, z jakimi rodza­jami guz­ków mamy do czy­nie­nia. Mogą to być guzki gorące w nad­mia­rze pro­du­ku­jące hor­mony, czy guzki cie­płe nie róż­niące się od miąż­szu tar­czycy, czy guzki zimne mogące być obo­jęt­nymi tor­bie­lami, cystami, lub nowo­two­rami. To, czy mamy do czy­nie­nia z nad­czyn­no­ścią czy nie­do­czyn­no­ścią tar­czycy, stwier­dza się bada­niem poziomu hor­mo­nów we krwi.

Leczenie

Stwier­dze­nie cho­roby tar­czycy nie powinno wzbu­dzać od razu nie­po­koju, ponie­waż wcze­sne roz­po­zna­nie i lecze­nie prze­waż­nie nie dopusz­cza do groź­nych następstw dla zdro­wia.
Wole obo­jętne leczy się małymi daw­kami hor­mo­nów. Lecze­nie trwa z reguły wiele mie­sięcy, a koń­czy się stop­nio­wym odsta­wia­niem leków. Podob­nie leczy się nie­do­czyn­ność tar­czycy. Zwy­kle zaczyna się od małych dawek stop­niowo je zwięk­sza­jąc. Wyniki lecze­nia są zwy­kle dobre.
Lecze­nie nad­czyn­no­ści tar­czycy polega przede wszyst­kim na hamo­wa­niu wydzie­la­nia hor­monu tar­czycy za pomocą leków. Pro­wa­dzi to do ustą­pie­nia cho­roby w około 50 proc. przy­pad­ków. W pozo­sta­łych przy­pad­kach nad­czyn­no­ści tar­czycy sto­suje się lecze­nie, pole­ga­jące na napro­mie­nia­niu tar­czycy radio­jo­dem lub na wycię­ciu czę­ści tar­czycy.
Do zabiegu ope­ra­cyj­nego kwa­li­fi­kują się pra­wie wszyst­kie rodzaje nowo­two­rów tar­czycy. Zabieg wyko­nuje się także w przy­padku, gdy powięk­szona tar­czyca uci­ska na tcha­wicę powo­du­jąc dusz­ność lub, gdy nad­czyn­no­ści towa­rzy­szy wytrzeszcz oczu, ucisk na żyły i inne narządy. Wska­za­niem do inter­wen­cji chi­rur­gicz­nej może być też obec­ność guzów. Decy­zję o skie­ro­wa­niu na zabieg podej­muje lekarz, który ustala rów­nież, czy zabieg jest pilny, czy też może być wyko­nany w póź­niej­szym ter­mi­nie. Nie­kiedy pacjent sam decy­duje się na ope­ra­cję. Doty­czy to zwłasz­cza przy­pad­ków, kiedy wole tar­czycy jest mocno widoczne i oszpeca cho­rego.
Nowo­twory tar­czycy wystę­pują sto­sun­kowo rzadko, a wcze­śnie zdia­gno­zo­wane są cał­ko­wi­cie ule­czalne. Cha­rak­te­ry­zuje je dość powolny prze­bieg cho­roby i późne prze­żuty, dla­tego więk­szość przy­pad­ków można sku­tecz­nie leczyć. Są jed­nak takie, które bar­dzo szybko rosną i nawet wcze­śnie wykryte dają złe roko­wa­nia, na szczę­ście ten rodzaj nowo­tworu wystę­puje bar­dzo rzadko.
W Pol­sce ist­nieje nie­uza­sad­niony strach przed lecze­niem hor­mo­nami. Jeśli powie się pacjentce, że będzie leczona hor­mo­nami, czę­sto sły­chać: „Boże, to wyro­sną mi wąsy i będę tyła”. Wła­ści­wie sto­so­wane hor­mony nie powo­dują pra­wie żad­nych ubocz­nych skut­ków. Fak­tem jest, że hor­mony tar­czycy zwięk­szają ape­tyt. Osoby z nad­czyn­no­ścią tar­czycy dużo jedzą, ale tyją nie od leków, lecz od nad­miaru ape­tytu.
Czę­sto się zda­rza, że zbyt duże dawki hor­mo­nów mogą roz­wi­nąć objaw nad­czynny. Umie­jętne usta­le­nie wła­ści­wej pro­por­cji leku jest trudne i wymaga od leka­rza dużego doświad­cze­nia.

Winny Czernobyl?

Prze­pro­wa­dzone bada­nia w Pol­sce pół­nocno – wschod­nie, jed­no­znacz­nie wyka­zały zwią­zek kata­strofy w Czer­no­bylu ze zwięk­szoną zacho­ro­wal­ność na scho­rze­nia tar­czycy. Odno­to­wano wzrost liczby cho­rych z nad­czyn­no­ścią tar­czycy, zwięk­szyła się ilość osób z wolem guzo­wa­tym, wzro­sła też liczba zacho­ro­wań na nowo­twory tar­czycy. Nie­po­koi zwłasz­cza wzrost nad­czyn­no­ści i wola guzo­wa­tego u dzieci.
Jak wygląda pro­fi­lak­tyka?
Dzia­ła­nia pro­fi­lak­tyczne pole­gają głów­nie na dostar­cze­niu orga­ni­zmowi jodu. Powin­ni­śmy spo­ży­wać takie pro­dukty, które zawie­rają dużo tego pier­wiastka. Naj­wię­cej jodu jest w soli kuchen­nej jodo­wa­nej i rybach mor­skich. W latach 80-tych zaprze­stano u nas jodo­wa­nia soli i obraz eude­mii wola roz­wi­nął się. Od kilku lat sól jest znowu jodo­wana i są dowody na to, że dzięki temu zmniej­szyła się ilość wola obo­jęt­nego u dzieci i mło­dzieży.
W naszym kraju został czę­ściowo roz­wią­zany pro­blem wro­dzo­nej nie­do­czyn­no­ści tar­czycy. Każde nowo­na­ro­dzone dziecko prze­cho­dzi spe­cja­li­styczne bada­nie gru­czołu tar­czy­co­wego i w razie wykry­cia jakich­kol­wiek nie­pra­wi­dło­wo­ści podej­muje się natych­mia­stową inter­wen­cję.

Tar­czyca jest jed­nym z naj­więk­szych gru­czo­łów dokrew­nych. Jej masa wynosi od 15 do 30 g. Poło­żona na przed­niej powierzchni szyi składa się z dwóch syme­trycz­nych pła­tów bocz­nych. Oto­czona jest torebką zbu­do­waną z tkanki łącz­nej i jest bar­dzo bogato una­czy­niona. Przez 1 g tkanki tar­czy­co­wej prze­pływa w ciągu 1 minuty około 5 litrów krwi.

Naj­wię­cej jodu – pier­wiastka, któ­rego nie­do­bór jest przy­czyną zabu­rzeń czyn­no­ści tar­czycy znaj­duje się jodo­wa­nej soli kuchen­nej, rybach mor­skich, owo­cach morza (mał­żach, kre­wet­kach itp.), wodo­ro­stach. Mini­malne zapo­trze­bo­wa­nie orga­ni­zmu czło­wieka na jod wynosi 0,04 mg dzien­nie.

Nie­do­czyn­ność tar­czycy można wykryć samemu w pro­sty spo­sób. Trzeba mie­rzyć tem­pe­ra­turę spo­czyn­kową ciała rano, 10 minut przed wsta­niem z łóżka. Ter­mo­metr powi­nien być wstrzą­śnięty wie­czo­rem; gwał­towne ruchy pod­no­szą tem­pe­ra­turę. War­to­ści pra­wi­dłowe to 36,6-36,8 stopni Cel­sju­sza, poni­żej tej war­to­ści jest duże praw­do­po­do­bień­stwo nie­do­czyn­no­ści, powy­żej – nad­czyn­no­ści. Naj­le­piej mie­rzyć tem­pe­ra­turę przez dłuż­szy czas i osza­co­wać śred­nią.

Czy wiesz, że?

Zapo­trze­bo­wa­nie na jod u kobiet w ciąży jest dwu­krot­nie więk­sze, a nie­do­bór hor­mo­nów tar­czycy jest szcze­gól­nie groźny w okre­sie pło­do­wym i do trze­ciego roku życia dziecka.
Łagodny nie­do­bór jodu zmniej­sza wskaź­nik inte­li­gen­cji u dzieci o 10-15 proc., a na obsza­rach o więk­szym jego nie­do­bo­rze – nawet o 50 proc.
Ciężką kon­se­kwen­cją braku hor­mo­nów tar­czycy u dziecka może być kre­ty­nizm i mato­łec­two.
Wole znacz­nie zwięk­sza ryzyko zacho­ro­wa­nia na raka tar­czycy.
Psy­chia­trzy twier­dzą, że 20% depre­sji może być spo­wo­do­wa­nych nie­do­czyn­no­ścią tar­czycy.
Nad­czyn­ność u męż­czyzn może pro­wa­dzić do zabu­rzeń poten­cji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *